Pod stołem Zofia zacisnęła pięści, mocno ściskając obrus. Spotkała go dziś dwa razy. Nie chciała go już widzieć, przynajmniej nie dzisiaj. Los jednak miał inne plany.
Opuściła wzrok, skupiając uwagę na tym, jak kobieta splotła ramię z jego. Poczuła ukłucie w kąciku oka. Szybko mrugnęła, by powstrzymać łzy.
Cały rok wierzyła, że ból, którego wtedy doświadczała, jest nie do zniesienia. Teraz z






