Victor pospiesznie podszedł do swojego prawnika, mówiąc:
- Ty sukinsynu! Jak mogłeś mnie zdradzić?
Zanim jednak zdążył do niego dotrzeć, Bryan zagrodził mu drogę i złapał go za szyję.
Bryan warknął na Victora, tak głośno, że niemal przebijało to uszy innym.
Victor nie udawał już spokoju i również ze złością złapał Bryana za szyję.
- Tak bardzo boisz się swojej partnerki, że złamałeś wszelkie zasad






