"Więc wiedziałeś o wszystkim od samego początku i cały czas po cichu mnie chroniłeś!" – wykrzyknęła Zofia, czując wewnątrz wściekłość. Była zła na siebie, że nie kochała go tak mocno, jak on ją.
Uważała, że nie może porównywać swojej miłości do jego. Bo odważyła się wbić mu nóż w pierś, a on ani razu nie chciał jej skrzywdzić.
Zacisnęła szczękę i cofnęła się o kilka kroków. "Miałeś rację. Nie za






