Sophia pobiegła na ogromny balkon na drugim piętrze, w przeciwnym kierunku niż ich sypialnia z Bryanem. Zauważyła tam dużą liczbę strażników. Dostrzegła rodziców Bryana.
Strażnicy pokłonili się jej, gdy zbliżyła się do balkonu.
- Luno.
- Chcę zobaczyć, co się dzieje - powiedziała do nich.
Strażnicy odsunęli się i wpuścili ją do środka. Wyszła na przestronny balkon, gdzie stali rodzina Bryana ora






