Było późno w nocy.
Bryan jeszcze nie wrócił do domu. Sophia chodziła w tę i z powrotem po domu, zerkając na drzwi.
Potrząsnęła głową, widząc, że jest już po jedenastej.
"Nie. Muszę wyjść. Dlaczego go jeszcze nie ma?"
Sophia wyszła z domu i zaczęła szukać Bryana.
Minął prawie miesiąc, odkąd tu przyjechali i zaczęli mieszkać. Ale Bryan nigdy nie wracał do domu tak późno. Więc się o niego martwi






