Tego wieczoru Asher znalazł Amelię w jej gabinecie, przeglądającą stare projekty i dokumenty. Podniosła wzrok, gdy wszedł, z wyrazem ulgi i zmartwienia na twarzy.
– Wyglądasz, jakbyś miała długi dzień – powiedziała cicho.
– Był produktywny – odpowiedział Asher, siadając obok niej. – Patrick się zgodził. Współpracuje z władzami i dostarcza im wszystkiego, czego potrzebują do zbadania sprawy Damiena






