Tego wieczoru, gdy Amelia i Asher siedzieli na balkonie z widokiem na miasto, podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat spotkania.
– Harrison mi nie ufa – powiedziała, a w jej głosie pobrzmiewała frustracja.
– On zawsze był trudny – odparł Asher, uspokajająco kładąc dłoń na jej dłoni. – Ale poradziłaś sobie świetnie, Amelio. Reszta zarządu to widzi.
– Chciałabym, żebyśmy mogli raz na zawsze wy






