Ale gdy Asher tak siedział, w kieszeni zawibrował mu telefon. To była wiadomość od jego asystentki, a gdy ją przeczytał, krew mu zamarzła w żyłach.
**"Zespół prawny Wiktorii działa bardzo szybko. Możemy się spóźnić. Naciskają na termin rozprawy w przyszłym tygodniu. Musimy działać natychmiast."**
Serce Ashera opadło. Presja narastała ze wszystkich stron. Stan Amelii, firma, zmartwienia Benjamina,






