Ciężar obecności kogoś, kto od dawna znajdował się na szczycie władzy i prestiżu, zdawał się wypełniać powietrze. Vivian odczuła dokładnie to samo, co w obecności Jakuba.
Więc to… jego sekretarka? W gardle Vivian stanęła jej gula. Na chwilę poczuła głęboki żal, że działała tak nierozważnie, bez zastanowienia.
„Pani… sekretarko…” – jej głos był suchy.
Zanim Vivian zdążyła przeprosić, Liesel del






