Liesel wbiła wzrok w Eliasza.
– Wiesz, że to prawda. Jesteś jedyną osobą, którą widzę i jedyną, o której myślę – wyszeptał ochryple.
Objął jej twarz dłońmi i pochwycił jej różowe usta.
Czas się rozpłynął, gdy ich języki tańczyły ze sobą w pocałunku.
Wcześniej czuła przeszywający wiatr zwiastujący burzę. Teraz otulała ich delikatna wiosenna bryza.
Wkrótce przyjechała dostawa jedzenia. Liesel zamówi






