Howard wyglądał dzisiaj bardzo powściągliwie. Wyglądał jak idealny przykład wytwornego degenerata.
Nikt by nie zgadł, że to osoba, która dopracowała tego tandetnego drona.
Liesel weszła do jego biura z rękami w kieszeniach.
"Co się stało, panno Sharp?" Howard założył okulary. Spojrzał na ekran laptopa, a jego profil wydawał się poważny i skupiony. "Żeby pomóc pani osiągnąć KPI, pracuję po godzinac






