Skoro akcjonariusze i starsza kadra zarządzająca nie byli na miejscu Liesel, nie mieli prawa się wtrącać. A nawet gdyby chcieli, nie mogli. Nie mieli bladego pojęcia o kolejnym posunięciu Liesel.
Gdyby Richard dopiął swego i Liesel zostałaby wyrzucona, firma ległaby w gruzach. Teraz akcjonariusze patrzyli na niego z nienawiścią i pogardą.
Richard nie miał już żadnych szans, by odebrać Liesel stano






