Gdy Austin to usłyszał, oczy zapłonęły mu szkarłatem. Ciało przeszył dreszcz, a w żyłach poczuł wrzącą lawę. Bez słowa zaczął z furią walić czołem o posadzkę.
„Łup, łup, łup…”
Po każdym trzecim uderzeniu wykrzykiwał błagalnie: „Pani Sharp, błagam o litość dla mojej rodziny!”
„Pani Sharp, gotów jestem zostać podwójnym agentem i wykraść dla pani sekrety Rayden Enterprises!”
„Pani Sharp, zrobię wszys






