Liesel nachyliła się, ale Elijah unikał jej wzroku. Po krótkiej chwili zaskoczenia jej oczy rozszerzyły się. Spróbowała ponownie, lecz Elijah znowu odwrócił głowę.
Niedowierzając, Liesel zaczęła kwestionować własny urok. Nie mogąc się powstrzymać, przysunęła się bliżej i zaczęła kręcić się na jego kolanach.
– Elijah, przesadzasz. Jaki typ człowieka zachowuje się tak ozięble po nocy spędzonej razem






