Liesel wtuliła głowę w jego pierś, cicho jęcząc. Chwyciła obojętnie leżącą dłoń Elijaha i przesunęła ją na bolące miejsce u dołu pleców. „Tak mnie boli kręgosłup... Mogłbyś pomasować, proszę?”
Jego dłonie dotknęły skóry miękkiej jak obłuszczone, ugotowane na twardo jajko. Delikatnej do tego stopnia, że Elijah bał się, że zbyt mocny nacisk odciśnie na niej ślad palców, a nawet ją zmiażdży.
Przypomn






