– Zawsze ten sam arogant – wymamrotał Charles. – Wygląda na to, że dzisiaj skończymy w niezbyt przyjemnej atmosferze.
Liesel zignorowała go, pozostawiając za sobą jedynie ostry kontur oddalającej się sylwetki.
Charles poczuł ciężar w piersi. Od teraz nic nie będzie już takie proste.
Sądził, że Liesel będzie na tyle rozsądna, by się w to nie mieszać. Mogli trzymać się z daleka od siebie, ale ona wy






