Edward poczuł zbliżający się ból głowy. Wiedział też, że Ofelia i Natalie nie przepadają za sobą, ale myślał, że skoro znaleźli się w jednej łodzi, to przynajmniej nie powinny się zwalczać. Wystarczyłoby, gdyby zachowywały pozory. Gdyby tylko wiedział, jak głęboka jest niechęć Ofelii do Natalie, nigdy by nie proponował jej zabrania ze sobą. Nigdy nie chciał denerwować swojego oczka w głowie.
– Prz






