„To właśnie mają na myśli, mówiąc: 'Jaki fan, taki idol'. Wszyscy są obłędnie przystojni!”
Zanim opadł kurz po pierwszym wrażeniu, tych dziewięciu „szoferów” wyładowało z aut całą masę identycznych toreb z prezentami i ustawiło je równo na ziemi. Podbiegli do wysiadających właśnie z samochodu Ofelii i Edwarda, witając ich chórem: „Dzień dobry, pani Ford! Dzień dobry, panie Ford!”
Ophelia miała na






