Twarz Sebastiana poszarzała, gdy wreszcie pojął powagę sytuacji. "Jutro pójdę przeprosić Fordów. Ta sprawa nie może obciążać naszej rodziny."
Choć Brandon rozpieszczał Yvonne, nie pozwalał jej na wszystko. "Tato, to ona powinna przeprosić za swoje zachowanie, żebyś ty nie musiał tego robić. Jutro zabiorę ją do Fordów, by osobiście wyraziła skruchę. To dowód naszej szczerości."
Veronica nie zamierz






