Ofelia była tak wściekła, że najchętniej obrzuciłaby Edwarda stekiem wyzwisk. Zanim jednak zdążyła wybuchnąć, usłyszała jego rozczarowany głos: „Już żałujesz?”
Oszołomiło ją to pytanie. Edward jednak kontynuował powoli: „Długo się nad tym zastanawiałaś i doszłaś do wniosku, że mnie zostawisz? Tak? Wiem, że nie jestem dość dobry… Nie mam ci tego za złe…”
Poczuła narastający ból głowy, ale złość gdz






