„To moja wina. Następnym razem obiecuję uważać" – Edward był przepełniony wyrzutami sumienia i żalem.
„Czyli chcesz, żebym znowu oberwała?” – Ofelia pociągnęła za srebrny łańcuszek na szyi Edwarda, a w jej oczach zalśniły iskierki.
Kupiła mu ten naszyjnik, będąc jeszcze podlotkiem. Pamiętała, że miał owalny medalik, w którym umieściła swoje zdjęcie, na którym wtulała się w niego z własnej woli.
Ni






