Zrozumienie rozjaśniło twarz Ofelii. Wyglądało na to, że odgadła powód wizyty Weroniki.
Ta druga wydała jej się pożałowania godna i odrażająca.
– Yvonne Zima to na pewno twoja córka. – Ofelia wypaliła pełnym imieniem Yvonne, a na twarzach niektórych widzów pojawiły się grymasy. Spoglądali na Weronikę z jawną pogardą i lekceważeniem.
– Co się stało? Co z tą Yvonne? – ktoś zapytał pospiesznie, widzą






