Alicia osunęła się na podłogę, zawodząc i płacząc histerycznie. Wyglądała jak wariatka.
Widząc to, Layla pokręciła głową i rzekła smutno: – Rodzina cię rozpuściła. Skończyłaś w tak opłakanym stanie tylko dlatego, że nie chcieli cię odpowiednio wychować!
Alicia wciąż szlochała i rzucała się w amoku.
Nie miałam ochoty słuchać ani jednego ich słowa. Po prostu w milczeniu wpatrywałam się w drzwi sali






