Jonathan ścisnął moją dłoń i resztką sił powiedział: – Jeśli tym razem nie dopisze mi szczęście, powinnaś zacząć nowe życie... Wdowy nie muszą przechodzić przez procedury rozwodowe...
Nagle uśmiechnął się i dodał: – Przynajmniej nadal pozostalibyśmy mężem i żoną.
– Nie gadaj takich głupstw! – krzyknęłam na niego.
Miałam ochotę głośno się rozpłakać, przerażona, że on naprawdę tego nie przeżyje.
Zal






