Nagle wybuchnęłam śmiechem.
Myślałam, że biorąc pod uwagę to, jak bardzo był przed chwilą pochłonięty pocałunkiem, wyjdzie przynajmniej z prośbą pasującą do obecnej atmosfery; nie spodziewałam się, że on po prostu nie chce się ze mną rozwodzić.
Jonathan wyglądał na nieco niezadowolonego, widząc mój śmiech, ale nie odważył się powiedzieć tego na głos. Zamiast tego po prostu delikatnie mnie połaskot






