– Chodź szybko.
Lyna zawołała Hannę, gdy tylko ta wyszła za bramę. Jej samochód stał zaparkowany tuż przed wejściem.
Hanna skinęła głową i wsiadła do auta.
Lyna nie zwracała uwagi na towarzyszącą Hannie ochroniarz i kazała kierowcy ruszać.
– Jedziemy za nimi. Pani Norton nie może się nic stać. Zameldujcie o tym również panu Nortonowi.
Ochroniarze Hanny ruszyli tuż za nimi drugim samochodem.
– Dlac






