Hanna poczuła lęk i podejrzliwość, gdy samochód zatrzymał się przed opuszczoną fabryką. Zapytała: – Jesteśmy na miejscu?
Lyna skinęła głową. – Tak. Chodźmy.
Lyna wysiadła z auta, zanim Hanna zdążyła o cokolwiek zapytać.
Hanna poszła za nią po krótkim wahaniu, podczas gdy jej ochroniarz rozejrzała się po okolicy przed opuszczeniem pojazdu.
Jednak w momencie, gdy Hanna wysiadła z samochodu, została






