— Czy ty ogłuchłaś? Jeśli masz z tym problem, odłóż kontrakt i wynoś się! — ryknął Larry, wściekły. „Ha! Ta kobieta wciąż jest tak samo głupia jak dawniej!”
— Tak, tak, zrozumiałam. Do widzenia, panie Norton — odpowiedziała pospiesznie Joan, drżąc z przerażenia. — Proszę mi wybaczyć, panie Norton. Cieszę się na naszą współpracę.
Nie czekając na jego odpowiedź, wybiegła z gabinetu, jakby goniły ją






