W przeddzień przygotowań do ślubu garderoba Niny pękała w szwach, tak że ledwie można było w niej stanąć. Dziesięć eleganckich, aksamitnych szkatułek na biżuterię stało w idealnym rzędzie, tworząc scenę rodem z luksusowego magazynu.
Quentin otworzył każdą ze szkatułek, odsłaniając diamenty, rubiny, szafiry, szmaragdy i turmaliny Paraíba.
Każdy z kompletów lśnił tak jasno, że niemal oślepiał; wysta






