Trzy sekundy później wzniosła triumfalnie wysoko w górę pierścień feniksa, lśniący i zupełnie nienaruszony, trzymając go w swoich maleńkich łapkach.
Ale to nie był jeszcze koniec popisów Pearlie!
Śmignęła do kąta, w którym Shadow próbował stać się niewidzialny, a potem zwinne wskoczyła na jego grubą szyję. Pearlie oplotła głowę Shadowa swoimi małymi łapkami, wyglądając zupełnie jak bohaterski po






