Violet
Staliśmy we czwórkę w szeregu na skraju lasu. Reszta drużyny Elitarnych stała z boku razem z dowódcami, a teraz, gdy stałam twarzą do tłumu, widziałam, że ludzi jest jeszcze więcej, niż mi się wydawało.
Było tam zbyt wiele twarzy, co oznaczało, że jeśli to zepsuję, wstyd będzie podwójny.
Sama myśl o tym sprawiała, że w głowie mi huczało. Aby nieco rozładować napięcie, pochyliłam się do przo






