Violet
Siedziałam zgarbiona na podłodze z kartką przed sobą, a pióro drżało mi w dłoni, gdy rysowałam wszystko, co zdołałam zapamiętać z tej niezwykłej róży. Pozostali otoczyli mnie tak ciasno, że słyszałam ich oddechy.
Kiedy skończyłam, wszyscy wstaliśmy, a ja odwróciłam kartkę, by im ją pokazać. „Czy ktoś z was rozpoznaje ten kwiat?”
Wszyscy pochylili się, mrużąc oczy. Patrzyłam na nich z wyczek






