Violet
Tym razem byłam już wewnątrz jaskini.
Nie było Zasłony, nie było upadku, tylko ciemność, co na moment mnie zbiło z tropu. Trwało to, dopóki głos Dylana i jego słowa nie powróciły do mojej głowy.
Zrób coś...
Zacisnęłam szczęki z determinacją i odwróciłam się w mroku, aż mój wzrok spoczął na otworze, w którym ostatnim razem pojawiły się te czerwone oczy.
Poprzednio prawie poszłam dalej, ale t






