Seraphina
Kiedy powróciliśmy do naszych ludzkich postaci, wyczerpanie uderzyło we mnie jak potężna fala. Moje nogi się zachwiały, a ssący głód szarpał mój żołądek.
"Ostrożnie!" Declan szybko mnie podtrzymał, obejmując mnie swoimi silnymi ramionami w talii. "Twoja przemiana pochłania mnóstwo energii. To zupełnie normalne."
"Jestem potwornie głodna," powiedziała słabo, opierając się o jego klatkę pi






