Seraphina
Ciepłe popołudniowe światło słoneczne przenikało przez cienkie zasłony, rzucając cętkowane cienie na podłogę głównej sypialni. Declan i ja leżeliśmy splątani w pogniecionej pościeli, nasze ciała wciąż splecione po wczorajszej nocy pełnej namiętności, która pogrążyła nas oboje w głębokim, satysfakcjonującym śnie.
"Puk puk puk! Declan! Seraphino! Śpicie jeszcze?"
Pilne pukanie Alistaira ro






