Jego druga dłoń wplotła się głęboko w jej włosy, podtrzymując tył jej głowy. Gdy masował jej skórę głowy suchą dłonią, zdawał się tracić odrobinę kontroli; poczuła delikatne, ostre pociągnięcie u nasady włosów.
Nie mogąc znieść wiele więcej, sięgnęła w dół i wsunęła małą dłoń pod krawędź jego koszuli, stanowczo i ostrzegawczo szczypiąc skórę na jego talii – co było mieszanką protestu i błagania o






