Alexander
Zrzuciłem z siebie ubrania, rzucając je na krzesło, i przebrałem się w spodnie od piżamy, które ze sobą zabrałem. Zegar na stoliku nocnym wskazywał kwadrans po północy. Biorąc pod uwagę różnicę czasu, w Los Angeles było przedpołudnie.
Olivia pewnie była w pracy. Prawdopodobnie zakopana w materiałach Cornerstone, obsesyjnie analizująca szczegóły, których większość ludzi by nie zauważyła,






