ELARA
Reakcja Maisie była błyskawiczna.
Niczym profesjonalistka wyciągnęła pistolet i wycelowała prosto w twarz matki. – Jeśli spadnie jej choć włos z głowy, mamo – odbezpieczyła broń – rozwalę ci łeb!
Helena chwyciła się za serce z zaskoczenia. – Nie mówisz poważnie. Prawda?
Dłoń Maisie pewnie zaciskała się na rękojeści, podczas gdy ja powoli sięgnęłam do torby. – Nie zmuszaj mnie do wyboru, mamo






