Delilah i ja spacerujemy, gawędząc i komentując, jak piękne są sukienki i garnitury wszystkich wokół. Od czasu do czasu podajemy rękę osobom, które mnie rozpoznają. Czystym przypadkiem każdy, z kim nawiązujemy kontakt fizyczny, zgarnia wielką wygraną w swojej następnej grze.
"Niesamowite szczęście mają dziś ludzie, prawda?" żartuję, obserwując, jak Delilah poklepuje po plecach mężczyznę grającego






