Musu próbuje ukryć rozczarowanie reakcją Bronxa, mimo że obie się tego spodziewałyśmy.
– Dobra robota, Musu. Wiedziałyśmy, że nie zgodzi się tak łatwo – kładę dłoń na jej przedramieniu, by ją pocieszyć. – Właściwie nie było tak źle, jak myślałam.
Uśmiecha się blado na mój komplement. – Dziękuję, Lenoro. Chyba masz rację. Przynajmniej niczego nie zniszczył.
– Posłuchaj, mamy pół godziny do transmis






