POV Kas
Według zegara jest pierwsza po południu. Burczenie w brzuchu wyrywa mnie z łóżka. Zanim wyszedł, Bronx powiedział, że pani Miller przyniesie jedzenie do apartamentu. To chyba równie dobry moment co każdy inny, by sprawdzić, jakie smakołyki dostarczyła.
Wchodzę do garderoby i znajduję parę spodni dresowych oraz za dużą koszulkę. Kiedy się ubieram, w mojej głowie kłębią się wydarzenia z wczo






