114
POV Rykera
Nie zmrużyłem oka. Przez połowę nocy krążyłem po pokoju, uderzając pięścią w poduszkę i pocierając twarz dłońmi tak mocno, że skóra stała się bolesna. Nawet nie potrafiłem ubrać w słowa tego, co czułem. Ból, zdrada, wściekłość.
Moja klatka piersiowa była ściśnięta, a gardło zatkane. Za każdym razem, gdy pomyślałem o Cassidy wypowiadającej imię Kaidana, miałem ochotę roznieść coś w d






