POV Cassidy
Kellan wziął urlop w szkole. Nikt nie mówił dlaczego, ale pusta przestrzeń, którą po sobie zostawił, była bardziej dotkliwa, niż się spodziewałam.
Nie powinnam za nim tęsknić. Ze wszystkich ludzi, akurat za nim nie powinnam. Ale czasami w środku lekcji albo idąc korytarzem, łapałam się na tym, że szukam go wzrokiem, nadsłuchuję jego głosu.
To było dziwne i niepokojące, i nienawidziłam






