Perspektywa Cassidy
Obudziłam się następnego ranka z dziwnym trzepotaniem w piersi. Po raz pierwszy, odkąd tu byłam, nie zwlekałam się z łóżka z przerażeniem przed tym, co przyniesie dzień.
Zamiast tego pod moją skórą tliła się dziwna niecierpliwość. Chciałam wiedzieć, co wydarzyło się dalej. Chciałam usłyszeć więcej.
Wymknęłam się z łóżka do kąpieli, pozwalając ciepłej wodzie zmyć ostatnie ślady






