Punkt widzenia Kellana
Posiedzenie rady zwołano następnego ranka, a część mnie już wiedziała, czego będzie dotyczyło. Moje stanowisko się nie zmieniło i nie ulegnie zmianie. Musiałem tylko znaleźć sposób, by ich przekonać.
Moje buty uderzały o kamienną podłogę przy każdym kroku, gdy szedłem korytarzem w stronę sali. Już z daleka słyszałem dobiegający ze środka niski pomruk głosów.
Strażnicy przy d






