Punkt widzenia Kellana
Pamiętam dokładnie chwilę, w której to się stało. Śmierć nie jest tym, co wyobrażają sobie żywi. Nie jest cicha ani miłosierna. To był ogień w mojej piersi, krew wypełniająca gardło, świat zwężający się w tunel, który pochłonął mnie w całości.
Powinienem był przejść na drugą stronę, pójść za moimi ludźmi, moją rodziną, wszystkimi tymi, którzy polegli. Zamiast tego zwlekałem,






