Punkt widzenia Cassidy
Nigdy nie sądziłam, że na dziedzińcu może być tak spokojnie. Powietrze było chłodne na mojej skórze i po raz pierwszy od tygodni w głosie Kellana słychać było śmiech.
Wygraliśmy. Głosowanie poszło po naszej myśli. Pozwoliłam sobie na uśmiech, nawet jeśli wydawał się kruchy, ponieważ po raz pierwszy uwierzyłam, że możemy być bezpieczni.
Kellan oparł się o ścianę z założonymi






