POV Cassidy
W poranek spotkania nerwy ciążyły mi w piersi niczym kamień. Niewiele spałam, zbyt zajęta analizowaniem w głowie każdego możliwego scenariusza. Miałam nadzieję, że ciepła poranna kąpiel mnie ukoi, złagodzi napięcie i uspokoi umysł. Nic to jednak nie dało.
A co, jeśli moja sugestia nie będzie miała żadnego znaczenia? Czy tak właśnie książęta i wszystkie wilki zostaną zmieceni z powierzc






