POV Cassidy
Ryker właśnie skończył opowiadać mi o tym, co się wydarzyło. O chaosie na spotkaniu i o tym, jak Kellan złamał rękę członkowi rady. Nie było mi trudno w to uwierzyć. Każdy ma swoje granice wytrzymałości.
– Więc co teraz stanie się z radą? – zapytałam, a mój głos był nieco stłumiony, gdy opierałam głowę o jego udo.
– Nie wiem – odparł, przesuwając palcami bezwiednie przez moje włosy. –






