Podczas podróży Nicole modliła się w duchu, by jej stan się ustabilizował. *Proszę, niech gorączka nie wraca! Susan to trudna kobieta. Jeśli to znowu uderzy, nie będę miała siły, by się jej postawić.*
Brwi Nicole były zmarszczone akurat w momencie, gdy Evan skierował na nią swój wzrok. W związku z tym założył, że coś ją dręczy. Po długim milczeniu w samochodzie, zapytał ją nagle: – O czym myślisz?






